wtorek, 17 czerwca 2014

One Part ~Pierwszy raz...kocham~ cz. 1

***********
W pewien słoneczny dzień, na palcu zabaw w parku na przedmieściach, siedziała mała dziewczynka budując zamki z piasku. Nie wiedziała jednak, że ten dzień może wiele odmienić w jej życiu...
Obok dziewczynki przebiegł chłopiec osypując ją piaskiem i niszcząc jej zamek.
-Popsułeś mój zamek! - krzyczy mała otrzepując się z piasku. Chłopiec zatrzymuje się. Małej oczy lśnią od łez zbierających się pod jej powiekami.
-Przepraszam. Pomogę ci odbudować zamek. - siada koło niej i bierze szpadelek i wiaderko, które leżą obok dziewczynki. Wyciąga rękę w stronę ciemnowłosej.
-Jestem Leon. - uśmiecha się.
-Ja...ja jestem Francesca. - uściskuje dłoń chłopca.
Gdy już odbudowali zamek i oboje byli zadowoleni z efektu swojej pracy, pochowali wszystkie zabawki do woreczka i ruszyli w stronę huśtawek.
-Wiesz Leon, nigdy jeszcze nie próbowałam jeść piasku. Dzisiaj miałam okazję. - zachichotała dziewczynka.
-I co smaczny? - wtórował jej blondyn
**********
6 lat później

Leon
**********
Biegłem co sił w nogach, co chwila ocierając łzy skapujące na moje zaróżowione od biegu policzki. Zatrzymałem się pod drzwiami sąsiadów. „Ding-dong”  zadzwoniłem dzwonkiem.
-O, witaj Leon, wejdź, Francesca jest u siebie. - przesunęła się wpuszczając mnie do ją do środka. Podchodząc pod drzwi koleżanki, cicho zapukałem.
-Proszę. - odezwał się cichy dziewczęcy głos ze środka.
-Fran, muszę ci coś powiedzieć. - usiadłem koło niej z poważną miną. Francesca przyglądała się moim oczom spuchniętym od łez.
-Fran...ja wyjeżdżam. - powiedziałem szeptem wpatrując się w jej oczy, które zaszkliły się łzami.
-Ale, ale... - nie mogła wykrztusić z siebie ani jednego słowa. Widziałem jak łzy ciekną jej po policzkach. Nie hamowała ich. Otarłem jej łzę spływającą po policzku.
-Przed chwilą się dowiedziałem...będę chodzić do gimnazjum w Hiszpanii...Francesca ja...ja nie wiedziałem. - ja również nie hamowałem łez.
-Fran...ja...ja cię kocham. - zbliżyłem moje usta do jej. Był to nasz pierwszy pocałunek. Kocham ją.

Francesca
**********
-Leo mnie pocałował. Był to mój pierwszy pocałunek i ciesze się, że akurat z nim.
-Leon ja... - nie wiedziałam co powiedzieć.
-Nic nie mów. - zakrył moje usta ręką.
-Wyjeżdżam jutro z samego rana.

**********
-Pa. - pocałował mnie w policzek i wsiadł do samochodu. Poczułam jak łzy zbierają się pod moimi powiekami.
-Pa. - szepnęłam już tylko sama do siebie bo samochodu już nie było. Wolnym krokiem wróciłam do domu. Gdy weszłam do domu od razu skierowałam się do swojego pokoju. Rzuciłam się na łózko i pozwoliłam moim łzom wypłynąć.

Leon
**********
Jestem już na miejscu. Dom jest piękny, miasto również. Ale nic nie zastąpi mojego miasta, mojej Fran. Strasznie za nią tęsknię.

______________________

Przepraszam, że takie krótkie ale piszę z telefonu. Mam nadzieję, że się wam spodoba dodam kolejną część jak pod tym postem będzie co najmniej 5 komów.
Julia<33










poniedziałek, 26 maja 2014

Roddział 1

Fran
**********
-Cześć Marco.- przywitałam go namiętnym pocałunkiem.
-Co tam porabiasz ślicznotko?- zapytał gdy zamknęłam za nim drzwi.
Rzuciliśmy się na moje łóżko.
-A oglądam nasze zdjęcia.- tym razem on mnie pocałował.
-A to za co?- spytałam.
-A za to, że jesteś moją dziewczyną.- odpowiedział przyciągając mnie do siebie.
W tym momencie rozdzwoniła się moja komórka.
-Hallo?
-Cześć Fran, możesz jutro wpaść do mnie na imprezę z Marco?
-Oczywiście Lu. Chętnie przyjdziemy.
-Muszę jeszcze zadzwonić do paru osób. Do zobaczenia jutro.
-Pa.
Odłożyłam telefon na szafkę i z powrotem wtuliłam się w mujego chłopaka.
-Kto dzwonił?
-Ludmi zaprasza nas jutro do siebie na imprezę. Masz ochotę iść?
-Mam, więc idziemy?
-No dobrze.- Marco zaczął mnie całować.

Leon
**********
Jutro impreza u Lu. Idę z Violettą. Niestety Fran też idzie. Ona jest moją przyjaciółką, ale czuje do niej coś więcej. Boję się, że mogę jej to powiedzieć jak będę pijany.
-Zaryzykuję.- powiedziałem sam do siebie.
-Mówiłeś coś Leon?- spytała Viola.
-A nie...nic, nic.- byłem lekko zdziwiony, ponieważ zapomniałem, że jest u mnie moja dziewczyna.

Postanowiłem położyć się wcześniej spać. Nie mogłem zasnąć. Myślałem o jutrzejszej imprezie. Zakochałem się w Fran, ale nie wiem czy ona czuje to samo.

Francesca
**********
Nie mogę zasnąć. Moje myśli zakrząta Leon.

  Leon 
**********
Z zamyśleń wyrwał mnie dzwonek do drzwi. Zszedłem na dół po schodach. W drzwiach stała Violetta.
-Gotowy na śniadanie?-  nie czekając na odpowiedź mineła mnie i weszła do kuchni.
-Idę się ubrać i zaraz wracam by ci pomóc.- powoli poszedłem na górę.
Gdy byłem już na dole, moim oczom ukazały się ciepłe naleśniki z owocami i bitą śmietaną.
-Ale jestem głodny.- oblizałem się i już miałem usiąść do stołu, kiedy zatrzymała mnie Viola.
-A może tak najpierw jakieś dziękuję?- spytała, zadziornie na mnie spoglądając i kształtując usta w dziubek.
Namiętnie ją pocałowałem, szepnąłem "dziękuję" i pociągnąłem do stołu. 
-No to smacznego.

Ludmiła
**********
-Chyba wszystkich już zaprosiłam?- spytałam sama siebie.
Dawno nie miałam gości. Po śmierci taty, dawno nie imprezowałam. Mama mieszka teraz sama, dlatego staram się ją często odwiedzać.Postanowiła powrócić do show-biznesu i kontynuuje swoją karierę modelki. A ja narazie  nie wiem co chcę dalej w życiu robić. Koniec tych rozmyślań, trzeba przygotować przekąski.

Fran
**********
Szykuję się do Lu. Co ma na siebie założyć. Zdecydowałam się na jedną z moich imprezowych sukienek.
Leonowi się spodoba...to znaczy Marco. Mój chłopak obiecał, że wpadnie po mnie o 18.00. Zostały mi jeszcze 3 godziny, chyba sobie poczytam.

Violetta
**********
-Idziemy dzisiaj do Lu?- Zapytałam siadając Leonowi na kolanach.
-Tak, oczywiście, że idziemy.- odpowiedział całując mnie w czoło.
______________________________
I oto rozdział 1. Przepraszam, że tak długo nie dodawałam, ale nie miałam weny. Mnie się tak sobie podoba, może wy macie inne zdanie. Liczę na więcej komentarzy niż ostatnio. Biorę się za pisanie nexta.
Julia ^_^



niedziela, 18 maja 2014

Przepraszam

Hej przepraszam, że długo nie pisałam, ponieważ mam jeszcze drugiego bloga.
Dodałam zakładkę Bohaterowie. Już niedługo 1 rozdział. <33.   http://przedmiloscianieuciekniesz.blogspot.com/?m=1 (oto mój drugi blog, prowadzę go razem z koleżanką, zapraszam) 

poniedziałek, 12 maja 2014

PROLOG

PROLOG

Francesca
**********
Jeszcze tylko miesiąc został nam do walacji. Już niedługo będzie moja 18-nastka. Nie mogę się już doczekać. Marco obiecał mi niespodziankę na moje urodziny. Tak wiem, mam najlepszego chłopaka na świecie. Mam wielu przyjaciół Violę, Lud, Leona, Cami, Federico, Maxiego i Broadwaya.

Marco
**********
Zapukłem do drzwi domu Fran. Otworzyła mi jej matka.
-Dzień dobry, zastałem Fran.
-Tak jest u siebie, wejdź.
Zapukałem do drzwi od pokoju Fran.
-Kto tam? - zapytała dziewczyna z głębi pokoju.
-Ktoś kto z pewnością cię uszczęśliwi - odpowiedziałem...

________________
Mam nadzieję, że się wam spodoba. Już niedługo next. Skomentujcie i napiszcie swoją opnię bym wiedziała czy mam dalej pisać. <3333

środa, 30 kwietnia 2014

Hej

Hej<33
Blog będzie o leoncesce (głównie o tej parze ale nie tylko). Bardzo ją lubię i postanowiłam zacząć pisać o niej blog. Postaram się dodawać posty systematycznie. Mam nadzieje, że wam się spodoba.